Nowe kolory I

"Huldrekatten" nr 3 i 4/2000, E.J.Madsen

Cztery kolory nie są dopuszczone dla kotów norweskich leśnych: cynamonowy, beżowy (płowy), czekoladowy i liliowy. Przed Generalnym Zgromadzeniem FIFe w 2000roku wpłynęła propozycja szwedzkiego związku hodowców kotów (SVERAK) o uznanie tych tzw. kolorów x. Ponad 300 hodowców z całego świata podpisało petycję do Z.G. z prośbą o odłożenie głosowania, motywując swą prośbę następująco:

  • Sprawozdania sędziów i hodowców, którzy widzieli koty x-kolorowe nie określają o jakie kolory chodzi. Panuje niezgodność, co do tego, czy jest to nowa mutacja, nowy odcień kolorów, czy też kolory znane w innych rasach.
  • Są informacje, że x-kolory nie są podobne do tych, które są określane jako liliowy, czekoladowy, beżowy czy cynamonowy.
  • Powinny być wykonane testy krycia w określonych ściśle warunkach pod odpowiednią kontrolą.
  • Hodowcy, którzy opowiadają się za x-kolorami nie mogą być odpowiedzialni za sprawdzenie, o jakie faktycznie kolory chodzi. Jest oczywiste, że dla tak małej grupy hodowców zorganizowanie i sfinansowanie pełnego programu hodowlanego i dlatego nie ma wiarygodnych danych.

Jednocześnie petycja zawierała propozycje działań, które pomogłyby rozwiązać problem:

  • należy opracować sczcegółowy plan badań
  • zdadać pochodzenie x-kolorów i upewnić się, że z genami odpowiedzialnymi a te kolory nie są związane żadne defekty i sprawdzić, czy te geny są już znane
  • poza tym powinien być przeprowadzony program hodowlany, który powinien trwać 18-36 miesięcy
  • sprawozdania z bieżących prac winny być sukcesywnie przekazywane do FIFe, klubów i hodowców NFO
  • wnioski z tych prac powinny być przedstawione oficjalnie przez FIFe. 23 maja 2000 roku Zgromadzenie Generalne FIFe odrzuciło propozycje uznania nowych kolorów kotów norweskich. Zgodnie z regulaminem następna taka propozycja może być przedstawiona najwcześniej za dwa lata. Pomimo tego na wystawach dzieją się dziwne rzeczy...

Na wystawie w Niemczech w najlepszym miocie grupy II były kocięta niedozwolonych kolorów... W wystawie w Szwecji brał udział weteran w kolorze liliowym. Na pytanie sędziego, dlaczego ten kot nie był zarejestrowany jako liliowy padła odpowiedź, że mikroskopowe badania wykazały kolor niebieski!!! Do tej pory na wystawach FIFe nie zdarzyło się, żeby kotu towarzyszyły tego rodzaju "zaświadczenia". Jeżeli sędzia stwierdził, że kot ma wadę ogona, to żadne weterynaryjne zaświadczenie nie pomogło. Na wystawie o kolorze kota decyduje sędzia. W przyszłości takich sytuacji może być więcej. Vice-przewodniczący FIFe, Eric Rijers ma jasną opinię: koty o nieuznanych kolorach nie uczestniczą w wystawach nawet w klasie miotów czy weteranów. Co będzie - możemy tylko zgadywać. Hodowcy i zwolennicy nowych kolorów kotów są na razie mało aktywni, ale należy spodziewać się nowych propozycji...

 

Back to the top of the page